Fenomen Katarzyny A. – zawód Babcia Polska.

To jest bardzo przykry temat. Smutno mi gdy to piszę. Pamiętacie sławnego i kultowego Krzysztofa Kononowicza – prostolinijnego, sympatycznego pana, który mówił, że “nie będzie niczego”. Jego wypowiedzi w internecie gromadziły masy widzów. Była sława. Była rozpoznawalność. Z czasem pojawiały się też spore pieniądze. Historia ma również swoje mroczne oblicze. Za sympatycznym panem Krzysztofem zawsze stały osoby, które ogarniały mu internet, marketing i całą niezbędną machinę. To ktoś stojący za nim wpadł na pomysł aby wystawić go w wyborach prezydenckich. To ktoś handlował w internecie swetrami jakie nosił Pan Krzysztof. To osoby stojące w cieniu były prawdziwym zwycięzcą tego medialnego show. To one spijały śmietankę wykorzystując nie do końca świadomego Pana Krzysztofa.

Dokładnie te same uczucia mam gdy oglądam cyklicznie powtarzający się teatr z udziałem Pani Katarzyny A. Jak sama przyznała w jednym z wywiadów nie ma rodziny. Hasło “Babcia” zostało więc wymyślone na potrzeby pewnego ulicznego performansu. Nawet sympatyczne Panie, które wraz z Panią Katarzyną współtworzyły “Polskie Babcie” w pewnym momencie przejrzały na oczy i odcięły się od jej aktywności.
Przykro mi. I to bardzo.

Absolutnie jestem przekonany, że Pani Katarzyna A. jest wartościową osobą, która wierzy w różne wartości i chce je prezentować publicznie. Jednocześnie coraz częściej mój niesmak budzi cała otoczka.
Czy naprawdę nigdy was nie zastanowiło jak to się dzieje, że od blisko roku na każdym większym zgromadzeniu dochodzi do incydentu z Panią Katarzyną? Jak to się dzieje, że jest tam tłum ludzi a to zawsze ONA pada ofiarą zomogestapo? Jak to się dzieje, że to JEJ zawsze towarzyszy przynajmniej dwóch operatorów kamery? Jak to się dzieje, że perfekcyjnie i bez szumów słychać każdy jej szept?

Bardzo znamienna była scena z jednego protestu gdy Pani Katarzyna A. bluzgała na policjantkę krzycząc jej w twarz najgorsze i najbardziej plugawe wulgaryzmy. Koledzy Policjantki już chcieli interweniować. Stojące wokoło kamery wycelowały swoje obiektywy w celu zarejestrowania kolejnych szykan wobec starszej pani. I co się wówczas stało? Policjantka odepchnęła ręce policjantów i powiedziała: zostawcie, mnie to nie znieważa. A pani niech pani sobie już idzie. Nie będę się panią zajmowała. Proszę.
Policjantka powiedziała to z takim wyrazem znudzenia w oczach i głosie, że… Pani Katarzyna A. wpadła w furię. Miała świadomość, że nie osiągnęła celu. Nie będzie kolejnej okazji do zrobienia z siebie ofiary. Nie będzie okazji do upadku na ziemię w stylu Neymara. Nie będzie zdjęć… Nie będzie filmu…
Dokładnie ta sama sytuacja była gdy Pani Katarzyna A. przypięła się kajdankami do płotu przy KGP. Nie podjęto wobec niej żadnej interwencji. Kamery nie doczekały się spodziewanej zadymy. Pani Katarzyna po kilkunastu minutach sama odpięła kajdanki i poszła do domu w poczuciu niespełnienia.

Nie wiem co będzie dalej. Żyjemy w świecie, który szuka coraz mocniejszych bodźców. 30 lat temu ludzie mrużyli oczy widząc jak bokserowi na ringu pęka łuk brwiowy. Z czasem to się opatrzyło. Pojawiło się KSW gdzie w klatce ludzie tłukli się jak kotlety przed świętami. To też już mija. Ludzi nie cieszą bijący się sportowcy tylko freaki i celebryci. Kolejny etap to gale walk na gołe pięści bez reguł. To już się dzieje. Zmierzamy prościutko do Igrzysk Śmierci znanych z serii Kosogłos.

Dlatego mam ogromną prośbę do osób, które otaczają Panią Katarzynę A. Nie wykorzystujcie Pani Katarzyny dla własnych doraźnych celów. Kliki, odsłony, reklamy, monetyzacja materiałów… czy to jest warte tego wszystkiego?

Na końcu bowiem zawsze zostaje człowiek. Szczery, oddany sprawie, zaangażowany, pogubiony. Ale zawsze człowiek.

I oczywiście przesyłam życzenia zdrowia oraz pomyślności dla wszystkich Polskich Babć.
Mam 45 lat. Umiem gotować. Jadałem w wielu restauracjach nie tylko w Polsce. Jednak nic nie równa się szarlotce i rosołowi jakie robi moja Babcia.
Kocham Cię Babuniu.
Twój wnuczek Policjant.

2 komentarze Dodaj własny

  1. XXx pisze:

    Dokładnie, w internecie nic nie ginie. Będzie jak znalazł przy zmianie władzy. I obcinaniu emeryturami do zera 👏👏👏👏

  2. Ppp pisze:

    Finał w sądzie – artykuł w Oko Press:
    „Działanie policji bezzasadne”. Przeczytaj cały wyrok uniewinniający Babcię Kasię [SŁOWO W SŁOWO].
    W uzasadnieniu brakowało jedynie wysłania do prokuratury informacji o popełnieniu przestępstwa pt “fałszywe oskarżenia/fałszywe zeznania” w wykonaniu policjantów.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz