Na strarzy standarduf

dnia

Przez miniony rok bardzo opiniotwórczy portal okopress.pl wykreował bohaterkę naszych czasów. Pewna bardzo zaangażowana pani w wieku 35+ przyćmiła swoją wielkością postać Jezusa ze Świebodzina, przekop Mierzei, korki na Zakopiance, cenę lodów Ekipy na plaży w Ustce. We wszystkich piaskownicach w Polsce panują pustki. Zero piasku.

Katarzyna A. – pozamiatała.

Wszystko to za sprawą towarzyszących jej od roku kamer i mikrofonów wspomnianego portalu. Owa Pani zapewnia kliki, wyświetlenia oraz mówiąc po młodzieżowemu fejm.

W licznych relacjach live i tych już później wrzucanych można słyszeć każdy jej szept (nawet gdy już jest w radiowozie). Oczywiście sprzęt czasami zawodzi, no bo nie śmiem tutaj zakładać celowości działania, ale jakoś tak umykają te fragmenty gdy Pani Katarzyna bluzga policjantów, używa wulgaryzmów, odmawia podania swoich danych, nie wykonuje ich poleceń, szarpie się z nimi.

Gdy oko akurat się przymyka na szczęście są inne działające oczy kamer i te wszystkie zachowania Pani Podającej się za Babcię można później obserwować w internecie.

No i teraz zaczyna się mój opad kopary albowiem nie ogarniam rzeczywistości.

Kilka dni temu jeden z dziennikarzy okopress stał się uczestnikiem interwencji policyjnej, zakończonej zarzutami i dozorem. Z informacji prasowych w przeróżnych mediach można bez trudu znaleźć wyłącznie same analogie w zachowaniu pana redaktora i Pani podającej się za Babcię.

Kopara leci w przepaść bo Pani Katarzyna A wciąż jest na topie a pan redaktor został “za porozumieniem stron rozejsznięty się z robotą w redakcji”.

Używając analogii globalnych to trochę tak jakby Facebook sam się zbanował za to, że nie stosuje się do standardów Facebooka.

Ktoś to ogarnia?

Ilustracją do tego wpisu jest mem jaki wrzuciłem w Święto Policji. Ten mem nie spodobał się fejsowi i jako mowa nienawiści spowodował bana na 7 dni.

Spoko. Po to właśnie mam tego bloga.

Dodaj komentarz