Pomaganie może zaszkodzić

Inspiracją do tego wpisu jest sytuacja sprzed kilku lat gdy dwóch policjantów dostało pilne wezwanie – próba samobójcza.

Takie interwencje zawsze niosą ogromne emocje i jak się okazuje ryzyko. Zdesperowana osoba, która właśnie zamierza pożegnać się z życiem może chcieć zabrać ze sobą osoby, które akurat będą w pobliżu.

Zdarzają się jednak takie interwencje, których finał przerasta możliwości najbardziej kreatywnych scenarzystów filmowych. Tak było tym razem.

Przyjeżdżają na bombach (sygnały na radiowozie) i widzą jak na dachu klatki schodowej stoi mężczyzna. Ma już na szyi zawiązaną pętlę. Druga końcówka grubego sznura przywiązana jest do tego metalowego mocowania gdzie zawsze podczas świąt państwowych wkłada się flagi. Policjanci wysiadają z radiowozu i idą w kierunku faceta. Ten na ich widok przekracza linię gzymsu, osuwa się się na dół i zawisa. Teraz liczą się sekundy. Policjanci momentalnie ruszają w jego kierunku. Podstawiają śmietniki, wdrapują się ku niemu i odcinają sznur.

Mężczyzna spada na ziemię. Żyje. Na miejsce przyjeżdża pogotowie. Stwierdza u faceta otarcia naskórka na szyi i… złamaną na skutek upadku nogę.

I tutaj zaczyna się jazda…

Kilka dni po interwencji wpływa skarga na policjantów. Pisze ją niedoszły samobójca, który skarży się, że chciał się zabić a teraz finalnie cierpi z powodu bolącej nogi. I to według niego wina wyłącznie nadgorliwych i niekompetentnych policjantów.

No żesz ty…

Skarga na policjantów oczywiście oddalona jednak facet nie poddaje się. Pisze do prokuratury zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez policjantów. Tego samego dnia z drukarki w gabinecie prokuratora wychodzi pismo o odmowie wszczęcia jakichkolwiek czynności.

Czy to koniec? O nie!

Upadły wisielec kieruje sprawę do sądu cywilnego o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznane krzywdy oraz za bezprawną ingerencję w życie prywatne. I tutaj sprawa się komplikuje. Nie kończy się na jednej rozprawie. Kilka terminów, świadkowie, biegły itp. Na szczęście dla Policjantów powództwo oddalone. Oczywiście apelacja i kolejny rok batalii sądowej zakończonej prawomocnie stwierdzeniem, że nic się facetowi nie należy.

Pomaganie nie jest łatwe. Każdego dnia tysiące Policjantów wychodzi ze swoich domów aby interweniować w przeróżnych sytuacjach. Skala ludzkich problemów z jakimi przychodzi się mierzyć jest po prostu nieograniczona. Jednego dnia tłumaczysz człowiekowi, że głośne mieszanie herbaty i stukanie łyżeczką w szklankę przez sąsiada za ścianą nie jest wykroczeniem a następnego dnia jedziesz na posesję gdzie w beczkach są poćwiartowane ciała dzieci. Taka to już służba…

Dlatego jeśli interwencja nie dotyczy was bezpośrednio to nie przeszkadzajcie w jej przeprowadzeniu. Tłum filmujących i komentujących gapiów to najgorsze co może się przydarzyć w trakcie niesienia pomocy czy też załatwiania interwencji.

Nie przeszkadzaj tym którzy chcą pomóc. Kiedyś ty może będziesz potrzebował pomocy i będziesz chciał mieć Policjantów do swojej dyspozycji. Będziesz chciał aby profesjonalnie i rzetelnie podeszli do twojego tematu. Myślisz, że ułatwi im to stojący obok człowiek z telefonem mówiący: “już po was, nagrałem jak wyszliście z radiowozu bez czapek”

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Niebiescy997 pisze:

    Nie możemy się dać zwariować! Trzeba się pilnować na każdym kroku, to fakt, ale nie można bać się podejmować własnych interwencji, bądź odwracać głowę. Znajomość procedur i przepisów w pewnością pozwala czuć się pewniej w przypadku, gdy ktoś nas nagrywa.

Dodaj komentarz