Mata zatrzymany “na zielonym”

Raper Mata został zatrzymany i znaleziono przy nim 1,5 g suszu. No w sensie gram w zielone, gram, gram, gram.

Rozpęta się oczywiście dyskusja czy maryhułanina szkodzi. Czy powinno się ścigać “dobrych chłopaków” za jednego skręta itp.

No ale to będzie tylko bicie piany. Takie opowieści z Krainy Mchu i Paproci no bo prawo jest uchwalone i obowiązuje.

Policjant znajdujący taki woreczek w kieszeni człowieka ma związane ręce. Nie może sobie ot tak pouczyć. Czyż może mieć gwarancję, że ktoś inny nie nagrywa telefonem jego reakcji? I co? Ma pójść siedzieć za niedopełnienie obowiązków bo prywatnie jest za legalizacją zioła? Tego oczekujecie od Policjanta aby narażał swoje bezpieczeństwo prawne chroniąc kogoś kto świadomie prawo łamie?

I ja właśnie o tym piszę. O prawie, które uchwalił Suweren rękami wybranych Posłów. Takiego właśnie działania Policji chce większość społeczeństwa. No bo przecież gdyby było inaczej to w ławach sejmowych siedzieliby ludzie, którzy by zmienili to prawo.

Policjant na ulicy nie ma uprawnień ustawodawczych. Nie jest Trybunałem Konstytucyjnym. Jest obowiązujące prawo to się je egzekwuje.

Od razu ważny akapit bo na bank znajdą się ameby, które napiszą: a jak będzie prawo, że masz do mnie strzelać to strzelisz?

Dżizassss….

Takie prawo już jest. Jeśli swoim zachowaniem będziesz stwarzał bezpośrednie i realne zagrożenie dla życia mojego lub innej osoby to strzelę. A jeśli ktoś uchwali prawo, że mam strzelać za poglądy polityczne to się zwolnię ze służby. Pisałem już o tym setki razy.

Wracając do Maty. Ta sprawa ma drugi, mega ciekawy kontekst. Nie jest tajemnicą, że Tata Maty nie należy do fanów obecnej władzy. Młody Mata też raczej nie kryje się z poglądami.

Orzecznictwo warszawskich sądów ostatnich miesięcy pokazuje, że wiele rzeczy jest wybaczanych Suwerenowi “w starciu” z Policją (która utożsamiana jest z władzą).

Bardzo mnie ciekawi jak ta sprawa się zakończy bo jestem przekonany, że w tym konkretnym przypadku nie będzie chodziło tylko o jednego skręta w kieszeni “dobrego chłopaka”.